Niech potencjalnych czytelników tej książki nie zmyli jej tytuł. Wbrew pierwszym skojarzeniom filozofia sztuki jest tutaj zaledwie punktem wyjścia do znacznie szerszego spojrzenia na twórczość Kisiela. Jak pisze wydawca "Kisielewski, powszechnie postrzegany jest przede wszystkim jako Kisiel: felietonista, kpiarz, Stańczyk, tymczasem u podstaw niniejszej książki leży teza stanowiąca o wielkiej powadze autora - humanisty, człowieka kultury, patrioty". I faktycznie: takiego ujęcia osoby i twórczości Kisiela bardzo dotąd brakowało. Książka ta jest próbą analizy dorobku Kisiela oraz jego działalności społecznej czy politycznej. Okazuje się, że przyglądając się poglądom Stefana Kisielewskiego na sprawy kultury i sztuki możemy śmiało powiedzieć, iż zdołał on wykształcić swoją własną filozofię sztuki. A jakie to ma znaczenie dla naszej wiedzy o Kisielu? Otóż okazuje się, że z pozycji własnego systemu poglądów na filozofię i sztukę można było skutecznie polemizować z ... marksistami. Punktem wyjścia była teza o autonomiczności sztuki, a jeśli sztuka ma być autonomiczna to naturalną konsekwencją będzie sprzeciw wobec wszelkiej ideologizacji sztuki oraz politycznego nią sterowania. Tak postawiona teza, oraz wiele innych pokazują Kisielewskiego od zupełnie innej strony. W powszechnej opinii uchodzi on właśnie za kpiarza i Stańczyka, którego zapamiętaliśmy z niezwykle ciętych, ostrych, często zabawnych i kontrowersyjnych tez. Lecz po lekturze książki Michała Szyszki jawi nam się Kisiel jako niezwykły myśliciel i erudyta posiadający pewien uporządkowany system wartości podparty niezwykłym wręcz oczytaniem w światowej literaturze. Publicystyczne tezy stawiane przez Kisiela nie były więc przypadkiem i chwilowym kaprysem wynikłym z chęci przekory. Wprost przeciwnie brały się z głębokiej wiedzy oraz wykształconego systemu wartości. Okazuje się, że źródłem nowego spojrzenia na publicystę Tygodnika Powszechnego może być prześledzenie jego własnej filozofii sztuki. Lektura tej książki będzie więc doskonałym punktem wyjścia do przyszłych dyskusji nad twórczością Kisiela. Może dzięki takich pozycjom jak książka Michała Szyszki spojrzymy na Stefana Kisielewskiego trochę poważniej i z większą niż dotychczas uwagą.
Michał Szyszka, Droga klerka. Filozofia sztuki Stefana Kisielewskiego, Kraków 2010, Wydawnictwo Universitas.
Tomasz Brzustowski